♥️ Alkoholowe Dzieje Polski Czasy Wielkiej Wojny I Ii Rzeczypospolitej
Na kartach tej obszernej księgi rysuje się obraz polskiego picia od czasów piastowskich aż do końca trwania Rzeczypospolitej szlacheckiej. Bywało śmiesznie, ale i strasznie - czego dowodzi wiele przykładów i opisów przywołanych przez Jerzego Besalę na podstawie źródeł epoki.
Jako nominacje do tytułu najlepszych alkoholi roku brane były pod uwagę wszystkie alkohole degustowane przeze mnie w 2019 roku, niezależnie od daty ich produkcji czy butelkowania, ceny, rodzaju czy dostępności na polskim rynku. Tradycyjnie serwis Spirits.com.pl uhonorował złotymi i srebrnymi medalami najlepsze alkohole w wybranych kategoriach, a także najlepsze książki…
Język: polski. Kontynuacja niezwykle poczytnych Alkoholowych dziejów Polski. Czasy Piastów i Rzeczypospolitej szlacheckiej. Wiek XIX to czasy przełomu cywilizacyjnego, także w produkcji i piciu alkoholu. Staropolskie biesiadowanie odchodziło w niepamięć, węgrzyna zastępował coraz częściej szampan, w dobrym towarzystwie nie
Alkoholowe dzieje Polski • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 13649016110
CZASY WIELKIEJ WOJNY I II RZECZPOSPOLITEJ. • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 14123765745
Alkoholowe dzieje Polski. Dwie okupacje 1939-1945 (MOBI) - Opis i dane produktu Alkoholowe dzieje Polski w czasach wojny totalnej i okupacji W tysiącletniej historii Rzeczypospolitej czasy II wojny światowej oraz okupacji niemieckiej i sowieckiej to najcięższe chwile.
Na kartach tej obszernej księgi rysuje się obraz polskiego picia od czasów piastowskich aż do końca trwania Rzeczypospolitej szlacheckiej. Bywało śmiesznie, ale i strasznie – czego dowodzi wiele przykładów i opisów przywołanych przez Jerzego Besalę na podstawie źródeł epoki. Autor skupił się na wpływie alkoholu na życie społeczne i kulturowe. Opisał barwnym językiem
Czas wojny i pokoju. Nowe i uzupełnione wydanie II tomu bestsellerowych opowieści Stanisława Krycińskiego o Łemkowszczyźnie Książka obejmuje sto lat dziejów Łemków żyjących na północnych stokach Karpat i ich sąsiadów Rusnaków, zamieszkujących południowy skłon tych gór. Opisano tu okres od lat 30.
[BookPaka] Alkoholowe dzieje Polski 2 części Pakiet - Kontynuacja niezwykle poczytnych Alkoholowych dziejów Polski. Czasy Piastów i Rzeczypospolitej szlacheckiej Wiek XIX to czasy przełomu cywilizacyjnego, także w produkcji i piciu alkoholu. Staropolskie biesiadowanie odchodziło w niepamięć, węgrzyna zastępował coraz częściej szampan, w dobrym towarzystwie nie wypadało pić
Nj4fJ. Home Książki Powieść historyczna Alkoholowe dzieje Polski. Czasy Piastów i Rzeczypospolitej Szlacheckiej Na kartach tej obszernej księgi rysuje się obraz polskiego picia od czasów piastowskich aż do końca trwania Rzeczypospolitej szlacheckiej. Bywało śmiesznie, ale i strasznie - czego dowodzi wiele przykładów i opisów przywołanych przez Jerzego Besalę na podstawie źródeł epoki. Autor skupił się na wpływie alkoholu na życie społeczne i kulturowe. Opisał barwnym językiem, jak piła szlachta, magnaci, wojsko, dworzanie, poeci, dyplomaci, mieszczanie i chłopi. Poszukał odpowiedzi, czy piliśmy inaczej i więcej niż Niemcy, Rosjanie, Szwedzi, Kozacy, Węgrzy, Tatarzy, Turcy, Włosi, Holendrzy, Francuzi. Ukazał przykłady ewidentnych uzależnień i wpływ picia alkoholu na dzieje Polski: wojny, politykę, religię, dyplomację, podejmowanie decyzji, zachowania zbiorowe. Jak pisze autor, "sprzęgnięcie alkoholu z polityką bywa śmiertelne". Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 7,8 / 10 33 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
W pochodzącym z 2017 roku rankingu krajów, w których pije się najwięcej alkoholu, Polska uplasowała się na piątej pozycji, za Belgią, Niemcami, Francją i Węgrami, lecz przed naszymi wschodnimi sąsiadami – Rosją. To, że nasi rodacy słyną z zamiłowania do mocnych trunków, nie jest dla nikogo tajemnicą. Nie dziwią również liczne żarty opowiadające o pijackich wybrykach „Alkoholowych dziejach Polski” Jerzy Besala zabiera nas w przeszłość, najpierw do czasów Piastów i Rzeczpospolitej szlacheckiej, przez niełatwy okres rozbiorów i powstań, aż do momentu odzyskania niepodległości i dwudziestolecia międzywojennego. Jego publikacje zaskakują bogactwem źródeł pokazujących historię Polski z zupełnie innej perspektywy. Obfitują w stare przyśpiewki, fragmenty pamiętników – relacje mniej znane, lecz niezwykle część książki poświęcono czasom pierwszej wojny światowej oraz walce o granice. Ten niezwykle okrutny moment w dziejach świata ukazany został przez pryzmat śmiechu i grozy. Bawią pijackie historie rodem z dobrego wojaka Szwejka, ale też przerażają opowieści o masowych mordach i czystkach. Jerzy Besala uświadamia nam, że za każdym z powyższych wydarzeń stoją często upojeni wysokoprocentowymi trunkami wojacy. Alkohol niejeden raz ratował im skórę, kiedy chronił przed zamarznięciem w siarczystych mrozach, lecz często prowokował do gwałtów i wina, cóż to za życie ułana,Jego dusza kryje się na dnie stakana,Kto dwa razy co dzień nie pijan,To wybaczcie – nie ułan!Cytowany w książce Tadeusz Brzęk-Osiński twierdził, że ta przywieziona przez Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego z Kijowa przyśpiewka została ułożona przez samego Lermontowa, zaś słynący z ułańskiej fantazji Wieniawa „lubił popić i potrafił” oraz „wpadał przy tej okazji na fantastyczne pomyły, o których krążyły legendy”. Jeśli jesteście ciekawi podobnych anegdot z czasów pierwszej wojny światowej, w „Alkoholowych dziejach Polski” odnajdziecie ich bez wiersze Władysława Broniewskiego? Otóż znany poeta „zaczął pić wcześnie. Jednakże on pił inaczej niż inni, bo ekscesywnie. (…) Broniewski wyraźnie lubił być nieszczęśliwy, jak wielu alkoholików, bo to usprawiedliwia picie. (…) Lekarz rozpoznał u niego neurastenię, którą sam poeta zakwalifikował jako «uwiąd starczy», «dziwne zobojętnienie dla wszystkiego», «wszystko bez wyjątku mnie nudzi» (…). Wygląda to raczej na epizody depresji, które legionista tłumaczy sobie porami roku. Jednak depresja dopadała go także na wiosnę i w końcu Broniewski przyznał się, że «uwiąd starczy» dopada go niezależnie od pory roku”.Z publikacji Jerzego Besali dowiecie się również o „harcach alkoholowych” Juliana Tuwima, który w „Radach dla pijaków” tak komentował poczynania młodego państwa pragnącego zapanować nad pijaństwem swych obywateli: „Nie zadawaj się z abstynentami. Spójrz na budżet państwa, a zrozumiesz, że są to wywrotowcy”, dodając, że „Trzeźwość jest stanem przejściowym”. Jak w całej książce, tony ironiczne i tragiczne przeplatają się ze sobą, zaś dramatyczne raporty na temat picia alkoholu przez młodzież i dzieci („w 1923 roku piło 65% uczniów szkół powszechnych i 66,48% szkół średnich”) mieszają się z wypowiedziami równie przerażającymi, lecz wywołującymi mimowolny uśmiech („Czy ja wiem, może jeden kieliszek dziennie to chyba nie jest za dużo” – odparła kandydatka do zawodu nauczycielskiego na pytanie, ile można wypić bez szkody dla zdrowia).Czasy dwudziestolecia wojennego kojarzone są często z renesansem kawiarni artystycznych. Nic więc dziwnego, iż w książce Jerzego Besali znajdziemy szeroki opis życia towarzyskiego, kwitnącego w takich lokalach, jak „Ziemiańska”, „Udziałowa” bądź „Jama Michalikowa”. Powyższy rozdział to bodajże najciekawsza część książki, przybliża bowiem z przymrużeniem oka zwyczaje alkoholowe znanych pisarzy i poetów. Cytowany po raz kolejny Tuwim w wierszu „Nalej mi wina!” sławi picie wysokoprocentowych trunków:Złotą, wieczorną wódkąPijany, wolno, cichutko,Śmiesznie z domy Besala kreśli jednak o wiele szerszą panoramę społeczną międzywojennej Polski. Poświęca więc dużo miejsca nie tylko obyczajom panującym w miastach, lecz również na wsi. Przygląda się bliżej, jak wyglądało spożycie alkoholu w wojsku. Autor zauważa, że przemysł alkoholowy często szedł w parze z przemytem oraz stręczycielstwem, przyczyniał się do licznych dramatów rodzinnych. O dziwo, „Druga Rzeczpospolita schodziła z areny dziejów jako kraj stosunkowo trzeźwy, choć jeszcze o tym nie wiedziała. Najgorsze miało nastąpić”.„Alkoholowe dzieje Polski” to pozycja imponująca rozmiarem i zawartością. Przybliża nie tylko alkoholowe zwyczaje naszych przodków. Udaje jej się uchwycić prawdę o dziejach tworzonych nie przez papierowe postacie, lecz przez ludzi z krwi i kości. A ci, jak wiadomo, pozostają ułomni i podatni na Szymczak
Trzeci opasły tom alkoholowej historii Polski, tym razem obejmujący okres zaledwie 25 lat. Co to jednak były za lata! Pierwsza wojna światowa, odzyskanie niepodległości, szalone lata dwudzieste, Skamander, awangarda, futuryzm, Witkacy, narkotyki, eter, dansingi, teatrzyki, życie kawiarniane, czas radości, rozczarowań, obaw, ale najgorsze – jak anonsuje Besala dalszy ciąg swojej opowieści – dopiero ma nadejść. Tak jak poprzednie tomy, książka złożona jest z anegdot, wspomnień, literatury. Więcej bajania, niż faktów. Historia obyczajów, zgodnie z tematem – historia pijana, czasem wesoła, czasem plugawa. Cytat wygrzebany przez Besalę, pieśń ułańska z lat I wojny: „Biez wina, cztoż żyń ułana? Jewo dusza na dnie stakana A kto dwa raza w dień nie pjan tot – izwienitie – nie ułan!”. A dalej frywolny Broniewski: „Myśli samopas łażą… A niech tam wlezą w szkodę: Ja, pod kieliszków strażą, Już nowe życie wiodę. Tak w cudzołóstwie, w piciu Mądrości zgłębiam z grubsza I wiem, że myśl o życiu Wśród myśli jest najgłupsza”. W rozdziale „Zamiast mleka butelka wódki”, Besala opisuje smutny obraz polskiej dziatwy po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. W 1923 roku podobno piło 65,8% uczniów szkół powszechnych i 66,5% szkół średnich. Wcześniej, w 1920 roku, nie doszło do przyjęcia w Polsce ustawy prohibicyjnej, znaczna część budżetu młodego państwa opierała się bowiem na wpływach z akcyzy ze sprzedaży wódki. Obowiązywały natomiast zakazy sprzedaży w niedziele i święta, a także długo obowiązujący zakaz sprzedaży alkoholi mocniejszych niż 45%. Wysokie podatki powodowały, że w Polsce wódka była najdroższa w tej części Europy, w związku z czym kwitły bimbrownictwo i szmugiel, przemycano zresztą nie tylko spirytus, także bardzo popularny w owych czasach eter, który mieszano z alkoholem i odurzano się tanio i niezdrowo. Spożycie alkoholu w II RP systematycznie się zmniejszało, wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa i poprawą edukacji, mimo tego stowarzyszenia antyalkoholowe i naciski prohibicyjne były bardzo silne. Julian Tuwim w „Radach dla pijaków” radził: „Nie zadawaj się z abstynentami. Spójrz na budżet państwa, a zrozumiesz, że są to wywrotowcy. (…) Trzeźwość jest stanem przejściowym”. Antoni Słonimski zaś, kpiąc z nawoływań do wstrzemięźliwości publikowanych w czasopiśmie „Walka z Alkoholizmem” radził takie hasło: „Zamiast butelki wódki kup bilet do teatru – zabawa mniejsza, ale zdrowsza”. W książce znajdziemy też piękny fragment, w którym Besala cytuje wspomnienia dawnego taksówkarza, Mariana Sękowskiego: „Jeździło się w tamtych czasach z fantazją, gdyż nie było wówczas tak surowo zabronione szoferom używanie alkoholu w czasie jazdy. Policja nie ścigała tego. Policjanci nierzadko w nocy na postojach pili razem z szoferami”. Inny ciekawy fragment poświęcono słynnej warszawskiej burdel-mamie, bohaterce dwóch powieści Szczepana Twardocha, Ryfce Kij. Wypytywana przez stołeczny sąd Ryfka wygłosiła taka oto mowę w swojej obronie: „Proszę Wysoki Sąd, mnie tu oskarżają o nierząd. Jaki to może być nierząd, kiedy do mnie przychodzą pan naczelnik Urzędu Śledczego, jego zastępca i dużo jego innych inspektorów policji, a też ministry i pułkowniki? To ja się idę pytać pana sędziwego, czy to jest rząd, czy to jest nierząd?”. Autor zrobił solidną kwerendę w bibliotekach, a opowiadać potrafi ze swadą, więc jego „Alkoholowe dzieje Polski” czyta się znakomicie, choć niewątpliwe z objętością dzieła autor mocno zaszalał. Ciekawym, czy szykuje jeszcze dwa, czy trzy tomy? Subskrypcja newsletter Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail
alkoholowe dzieje polski czasy wielkiej wojny i ii rzeczypospolitej